Bydlę
Przy trzecim kieliszku czułem się jeszcze zupełnie dobrze. Przy czwartym stało się. Wylazło ze mnie bydlę. Buchnęło parą z nozdrzy i kaprawymi oczami potoczyło wokoło. Przerażony cofnąłem się o krok. Bydlak zarechotał obrzydliwym śmiechem ukazując rząd przerzedzonych, krzywych zębów.
- Nie bój się! Jestem tylko twoim drugim ja.
Zatrzymał się przed lustrem i przez chwilę trwała […]
