Kandydat
Ktoś cicho zastukał do drzwi.
- Wejść – warknął zarządca dworu.
W progu ukazał się kamerdyner.
- Ekscelencjo, przybył kandydat na błazna. Oczekuje za drzwiami.
- Śmieszny?
- Nie bardzo.
- Wprowadź go!
Do pokoju wsunął się czlowieczek o okrągłych oczkach. Skłonił się nisko i znieruchomiał w oczekiwaniu na początek rozmowy. Zarządca zlustrował go obojętnym wzrokiem.
- Gdzieś dotąd […]
