Wieprz
Kniaź wyciągnął się na rozłożystej łożnicy i z lubością powiódł wzrokiem po ścianach obwieszonych niedźwiedzimi skórami i wszelakiego rodzaju bronią. Dzień zapowiadał świetne polowanko. Przymknął tedy oczy i rozmarzył się. Nagle drgnął; gdzieś z głębi alkowy dobiegło jego uszu chrząknięcie. Oczy kniazia zrobiły się okrągłe niczym talary, które bito w jego mennicy; na puszystym […]
