Zamach
Niewielki, okrągły – jak się wszystkim zdawało – syczący przedmiot przeleciał nad głowami mężczyzn siedzących w sali kominkowej pałacu dyktatora. Jednocześnie dał się słyszeć brzęk tłuczonej szyby.
Dyktator zbladł. Za nim zbledli: szef policji, kilku przekupnych senatorów, szef supertajnej policji, minister do wszystkiego oraz parę pomniejszych person wraz z głównodowodzącym armii.
- Za mną, panowie – […]
