Nad morzem
Rzeczywiście, dopiero w tym roku po raz pierwszy udało mi się wyjechać nad morze. Zaprosił mnie do siebie stryj Eliasz. No więc pojechałem, okropnie ucieszony znakomicie zapowiadającym się urlopem. Stryj przyjął mnie serdecznie i gościnnie, po czym zaraz pierwszego dnia poszliśmy na plażę. Mimo słonecznej pogody, dął silny wiatr i morze było rozfalowane. Stryj ułożył […]
