Nowe szaty
Przybyłem do pewnego państwa w celach służbowych i już na lotnisku rzuciło mi się w oczy niezwykłe poruszenie panujące na ulicach. Tłumy pędziły przed pałac królewski, przeważnie mężczyźni uzbrojeni w lornetki teatralne, lupy i lunety wszelkiego rodzaju. Zauważyłem także kilku oficerów armii, artyleryjskie lornety nożycowe. Wsiadłem do taksówki, ale kierowca wcale nie chciał mnie słuchać, […]
